Obserwatorzy

niedziela, 9 lutego 2014

Walentynkowe wyzwanie :)

Rzecz się stała niesłychana :) przypadkowo na jednym z blogów znalazłam informację o tym, że u Gosi  http://starepianino.blogspot.com/2014/01/walentynkowe-wyzwanie.html#comment-form odbywa się walentynkowe wyzwanie. Więc podnoszę rękawicę i również się zgłaszam! A co mi szkodzi :) Jeśli ktoś będzie miał ochotę zajrzeć i zagłosować to zapraszam :)
Buziaki :)

Walentynki!

Ruszyła akcja walentynkowa, więc moje rączki pracują nad zamówieniami dlatego nie ma mnie na blogu aktualnie. Żebyście nie myśleli że Was opuściłam czy coś :) wrzucam Wam aktualną zajawkę tego co właśnie skończyłam, żeby nie przedłużać mojej gadki pokazuje już zdjęcia :D  






To już wszystko na dzisiaj Kochani moi. I co myślicie o tych misiach? Czy znajduje się w nich choć kropelka miłości? :)
Pozdrawiam naszą blogową artystkę Oliwię, głosik oddany. Teraz pozostało trzymanie kciuków. Zachęcam wszystkich do przesyłania dobrej energii dla tej dziewczyny, ponieważ ona zasłużyła sobie na tytuł bloga roku 2013 w pełni. :)
Miłego wieczoru :*

sobota, 18 stycznia 2014

Kucharze

Witam Was moi Kochani! Przepraszam za moją dość długą nieobecność, teraz mam tyle spraw na głowie do załatwienia, sesje i przedstawienie na Dzien Babci i Dziadka. Pomagam przygotowywać dzieci do przedstawienia, pt. "Kopciuszek". Żeby nie zanudzać wrzuciłam dla Was fotki kucharza, a raczej kucharzy. Były one przygotowane na prezent urodzinowy. Jednego przygotowałam bardziej bajkowego a drugiego jak najbardziej podobnego do człowieka. Wiem,że moje "ludzkie" twarze nie wyglądają tak pięknie jak wasze ale się staram.W między czasie pracuje nad nowymi projektami na walentynki, przygotowuję zamówienia a w przerwie poświęcam czas na naukę :) Nawet myślę już o Wielkanocy. Chyba zdecyduję sie na mój pierwszy kiermasz, a co Wy myślicie o tym pomyśle? Jeśli macie jakieś doświadczenia to piszcie w komentarzach, bardzo chętnie poczytam :)
Pozdrawiam Was serdecznie, buźka :*
Witam moją nową obserwatorkę Andzię ("smerfetkę" :) ) :* i wszystkich nowych podglądaczy :*













piątek, 3 stycznia 2014

Ryjek :)

Witam wszystkich serdecznie w 2014 Roku! Mam nadzieje,że wszyscy weszli pomyslnie w Nowy Rok. Moje wejscie bylo spokojne i pozostaloby sielanką gdyby nie moje wspaniałe pomysły,które kiedys doprowadzą mnie do autodestrukcji :) Wczoraj już zabrałam się do tworzenia nowych zamówień, ale przed tym wpadłam na pomysł,żeby wyciąć sobie skórki wokół paznokci. Jak pomyślałam tak też zrobiłam, przy okazji nieźle pokancerowałam sobie te skórki i okolice, trochę krwi się polało :) chwilkę ochłonęłam i do pracy rodacy, łapki w ciasto :D póki nie skończyłam pracy to nie odczuwałam wielkich skutków mojego pomysłu, ale potem było kiepsko. Do tej pory mnie bolą palce, nawet jak stukam w klawiaturę:) Ale no cóż, za głupotę się płaci:) Trzymajcie kciuki aby jak najmniej dopadały mnie takie wspaniałe pomysły, a śmiało moża mnie nazwać królową katastrof :) niektóre są pełne śmiechu ale lepiej ich unikać :D

Kolejna sprawą jaką chciałabym poruszyć są blogi,na których można zobaczyć buźkę osoby, która jest właścicielem danego bloga.Czuje się wtedy więź i sympatię do tej osoby chociaż zna się ją tylko ze zdjęcia i z jej wspaniałej wyobraźni, która objawia się w postaci przedmiotów przezeń wykonanych. Przynajmniej ja, czuję więź z osobą którą widzę, chociaż jej nie znam :) A wy co o tym myślicie? Czy też macie takie odczucia?

W sumie to doszłam do wniosku,że ja się jeszcze nie pokazałam i jestem anonimem zamkniętym w wytworach z masy solnej, w tym roku postanowiłam to zmienić :) A taki mam ryjek :D (zdjęcie co prawda z 2012 roku z wakacji, ale nie zmieniłam się wogóle od tego czasu, przytyłam 3 kilo ale to pozostałości z moich noworocznych postanowień, które miały odwrotny zamiar :D wogóle 2013 rok nie był dla mnie najszczęśliwszym rokiem i może dlatego :))

Z "twarzą" witam jeszcze raz wszystkich obserwatorów oraz gości i życzę miłego wieczorku :) :*

piątek, 20 grudnia 2013

Preznetowo-serwetnikowo

Dzisiaj naprawdę krótko :) obiecuję :) Wczorajsze serwetniczki, oczywiście zainspirowane serwetnikami tej zdolnej pani   http://oliwiaart.blogspot.com/  Tak wogóle to ten rok obfituje w moje fascynacje  i inspiracje w każdej dziedzinie nie tylko w masie solnej.





A teraz prezenty.prezenty.prezenty :) które miałam przyjemność wykonać na zamówienia.












A który prezent najbardziej Wam przypadłby do gustu? :)

niedziela, 15 grudnia 2013

Pan Bałwan

Dzisiaj króciutki wpisik :) Chciałam przedstawić Pana Bałwana, który już mieszka w nowym domku tak samo jak piesek z poprzedniego posta. Dobrze,że zdążyłam zrobić im zdjęcia, ponieważ czasami coś odkładam a potem okazuję się,że nie będę miała okazji zrobić zdjęć ponieważ trafiają do nowych domków tak szybko,że czasami nie zdąże się zorientować a już ktoś je kupił. Tak było w przypadku aniołków, których zrobiłam sporo i miałam je udokumentować dopiero wieczorem a nie było ich już po południu, ponieważ mój manager(czyli moja siostra) zajęła się sprzedażą :) Powiem Wam,że ten grudzień jest naprawdę zwariowany. Od piątku aż do dziś mnie nie było ponieważ miałam zjazd na uczelni ale od końca listopada aż do teraz lepię,suszę i maluję aniołki, mikołaje,bałwanki,itp. i końca nie widać :) przynajmniej do 20 będę całymi dniami po powrocie ze szkoły robić wyżej opisane czynności :) A najlepsze jest to,że ulepiłam aniołki na choinkę, które miały zagościć na mojej choince ale miały takie wzięcie,że nie potrafiłam odmówić osobie, której się spodobały. Myślę,że wytłumaczyć może mnie tylko jedno powiedzenie: "Szewc bez butów chodzi" i uważam je za prawdę absolutną, gdyż nie wiem czy zdążę ulepić coś dla siebie.Miało być krótko a rozpisałam się,że  ho ho :D Uciekam spać moi Kochani. Jak podoba wam się bałwanek? I co myślicie o doborze kolorków??
Pa Skarby :*


czwartek, 12 grudnia 2013

Świąteczny piesio

Spełniam swoją wczorajszą obietnicę i jeszcze przed pakowaniem pstryknęłam kilka fotek mojego chyba najbardziej pracochłonnego dzieła. Mam nadzieję,że i Wam się spodoba, ponieważ jest to praca, z której jestem najbardziej dumna :) Jutro powędruje do swojej nowej właścicielki, mam nadzieję, że ona również pokocha go taką samą miłością z jaką ja go tworzyłam :) Uciekam bo już ledwo patrze na oczka a co chwilka wypadają mi z nich zapałki :D życzę Wam dobrej nocki i kolorowych snów Kochani moi :* :* :*




środa, 11 grudnia 2013

Aniołki przebrane za renifery :)

Witam Was serdecznie. Dzisiaj pokażę niesforne aniołeczki, które postanowiły sie przebrać za reniferki :) Dopadła mnie taka dziwna fantazja,ale otoczenie jest nimi zachwycone :) więc jestem z nich bardzo dumna! :D



 A tutaj posrebrzone brokacikiem śpiące aniołki, tym razem postawiłam na naturalność i myślę,że źle na tym nie wyszłam, a co Wy o tym myślicie, tylko szczerze! :D
Przesyłam Wam buziaki, a jutro moja największa masosolna duma ukażę się Waszym oczkom :D :* :*